Piłka nadal w grze 2010-05-11 14:06:49Nie udało się trzeci raz z rzędu w tym sezonie pokonać zespołu AZS Szczecin. Po sobotnim spotkaniu, stan rywalizacji, to 1:0 dla naszych przeciwników. Piłka jest nadal w grze, a sprawa awansu otwarta.
W sobotnim meczu lepiej dysponowani byli gospodarze. Po wyraźnej porażce Szczecina w Pleszewie w czasie rundy zasadniczej, nasi konkurenci do awansu odgryźli nam się tym samym.

Zaczęło się bardzo źle dla Open. Przez kilka pierwszych minut piłka rzucana przez Kikowskiego, Dryjańskiego, Kaczmarzyka nie mogła przelecieć przez kosz gospodarzy. Dopiero w 4 minucie Dryjański przełamał tę niemoc i trafił spod kosza. Jednak odpowiedź Szczecina była natychmiastowa. W połowie kwarty było 14:4 dla Radexu, który ogrywał naszą obronę i właściwie wszystkie punkty zdobywał rzucając wprost spod naszej „dziury”. Jednak z minuty na minutę rozkręcał się też atak Open.
Pierwsze punkty w II kwarcie zdobył zza linii 6.25 Dryjański (który był naszym najlepszym zawodnikiem na parkiecie), czym zmniejszył przewagę gospodarzy do 7 pkt. – 29:22. Na parkiecie pojawili się Zyber, Czarkowski, Szymczak. To był najlepszy okres gry naszej drużyny. 2 punkty zdobył Olejnik, „za trzy” trafił Dryjański, A do remisu - po 29, doprowadził Czarkowski.

Gra się wyrównała. Potem był m.in. remis 34:34, a na dwie i pół minuty przed zakończeniem pierwszej połowy prowadzenie 36:37 rzutem „za trzy” dał nam Czarkowski. Trafieniem „za dwa” odpowiedział Majcherek, jednak Czarkowski dwoma osobistymi znów spowodował minimalne prowadzenie Open – jak się okazało ostatnie w tym meczu (choć w tym momencie wydawało się, ze Open znów poradzi sobie z szczecinianami). W ostatniej sekundzie kwarty, przy stanie 42:41, AZS-owi udało się jednak trafić za dwa punkty i po pierwszej połowie było 44:41 dla gospodarzy.

Wyrównany był również początek III kwarty. Po 3 minutach gry i celnym rzucie Kaczmarzyka ponownie był remis – 52:52. Od tego momentu na parkiecie zaczęli dominować gospodarze, stopniowo powiększając swoją przewagę. Podobnie było i w IV kwarcie, w której trener Czeczuro do gry desygnował mocno rezerwową piątkę.
AZS Szczecin - Open Basket Pleszew 91:72 (29:19, 15:22, 29:21, 18:10)
Statystyki: http://www.polskikosz.pl/mecz/11397/azs_radex_szczecin_vs_ks_open_basket_pleszew.html