„To je ralli” 2010-05-06 11:59:13Najbardziej kultowy rajd w kalendarzu, inaugurujący Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski, już od przeszło 40 lat elektryzuje cały rajdowy światek. Przebiega on po szybkich i zdradliwych, asfaltowych trasach Gór Sowich. Malownicze tereny tego regionu sprawiają, że ilość kibiców zgromadzonych przy odcinkach specjalnych jest zawsze bardzo duża. Słynne „patelnie walimskie”, dwa szerokie i zdradliwe zakręty po kostce brukowej, na których nie jeden kierowca zakończył rajd to najbardziej magiczne miejsce w całych mistrzostwach.

Grupa Rajdowy Pleszew z Leszkiem Kuzajem
Oczywiście na rajdzie nie mogło zabraknąć grupy Rajdowy Pleszew, która jak zwykle nie zawiodła i w 20-osobowym składzie pojawiła się w Świdnicy. Piękna pogoda sprawiła, że oprócz obserwowania mknących z zawrotnymi prędkościami rajdówek mogliśmy wspólnie opalając się nad brzegiem jeziora grillować, cieszyć się wiosną i świetną atmosferą.

Tomasz Kuchar zwycięzca Rajdu Elmot
Dla części członków naszego teamu rajd był nie tylko miłą formą spędzenia wolnego czasu ale również okazją do podpatrzenia mistrzów i nauki techniki jazdy na najwyższym poziomie. Ponadto pracujemy cały czas nad tegoroczną edycją 2 Rajdu Pleszewskiego, dlatego wyjazd ten był również okazją do spotkania się z profesjonalistami od organizacji imprez na najwyższym szczeblu.

Michał Sołowow - 2 miejsce w rajdzie
Emocji jak zwykle nie brakowało, walka o ułamki sekund, blisko 300konnymi maszynami, urwane koła, dachowania to wszystko jest wpisane w tą dyscyplinę sportu. Nasi południowi sąsiedzi kwitują to jednym hasłem „to je ralli”. Mimo spektakularnych „dzwonów” na szczęście nikt z zawodników ani kibiców nie ucierpiał.

Leszek Kuzaj - 3 miejsce w rajdzie
Po zaciętej rywalizacji zwyciężył Tomasz Kuchar, jadący peugeotem Super 2000, który rozgromił rywali ponad minutową przewagą. Drugi na pudle stanął Michał Sołowow startujący najnowszą rajdową bronią fordem fiesta S2000. Swój nowy zespół na Dolnym Śląsku zaprezentował Leszek Kuzaj. Wielokrotny Mistrz Polski z Krakowa po dwóch dniach ciężkich zmagań i przebytych 250 km oesowych uplasował się na trzeciej pozycji tracąc do v-ce lidera tylko 2 sekundy !!!

Największym pechowcem rajdu okazał się Kajetan Kajetanowicz, który musiał zmieniać koło na odcinku tracąc prawie 4 minuty do Kuchara. Maciej Wisławski, były pilot Kajta oraz honorowy członek grupy Rajdowy Pleszew stwierdził, że taki talent rodzi się raz na 20 lat i na pewno jeszcze w tym sezonie będzie wiele razy tryumfował.

Kajetan Kajetanowicz
Team WRC Pleszew wyjechał z Dolnego Śląska naładowany mnóstwem pozytywnych emocji oraz cennych rad mistrzów co na pewno zaowocuje w przyszłości.
Jeśli macie ochotę spędzić niesamowity rajdowy weekend oraz przy okazji zobaczyć piękne zakątki naszego kraju zachęcamy do wyjazdów z nami. Gwarantujemy moc wrażeń, które na stałe zapiszą się w waszej pamięci.
Szczegóły wyjazdów oraz galerie dostępne na naszej stronie WWW.WRC-PLESZEW.eu
Grupa Rajdowy Pleszew